I LO – Szkoła Ludzi z Pasją III

I LO – Szkoła Ludzi z Pasją III
26 marca 2017 Aktualności redaktor

Oliwia Duch jest uczennicą klasy 3a o profilu humanistycznym. Znamy Ją jako delikatną istotę, życzliwie nastawioną do otaczającej rzeczywistości.

Brukowiec: Dlaczego wybrałaś profil humanistyczny w Naszym Liceum?

Oliwia: Głównie przez wzgląd na język polski. Od podstawówki trafiałam na nauczycieli, którzy rozkochiwali mnie we wszystkim, co jest związane z tym przedmiotem. Ale i rodzice nie pozostali bez „winy”, czytając mi książki. Kolejny przedmiot, który inspiruje mnie do pogłębiania wiedzy, to historia. Niestety, mimo że bardzo lubię ten przedmiot, to ostatnimi czasy mam lekki przesyt informacji związanych z moimi „historycznymi” zainteresowaniami.

B.: Jakie są Twoje pasje pozaszkolne?

O.: Zdecydowanie najsilniejszą i najważniejszą moją pasją są konie. Traktuję je nawet z wielką dozą uczucia, które mogłabym nazwać miłością. Towarzysząc tym zwierzętom na co dzień, dostrzegam ich wielką inteligencję i wrażliwość. Przy nich można całkowicie się rozluźnić, być sobą i – jeżeli zajdzie taka potrzeba – nawet się wypłakać. Zawsze się przytulą, trącą pyskiem, czy zabiorą na wyciszający spacer. Miałam szczęście, trafiając akurat na niezwykle wrażliwe klacze. Są one pełne zrozumienia i miłości do człowieka. Drugą ważną dla mnie pasją jest tworzenie utworów literackich – mam nadzieję, że moje prace jeszcze nikogo nie znudziły.

B.: Który rodzaj literatury jest Ci najbliższy?

O.: Fantastyka. W tej dziedzinie twórczości nie liczy się prawdopodobieństwo, można napisać wszystko, byleby zainteresowało to czytelnika. Cudownym uczuciem jest niemal wnikanie do głowy pisarza – twórcy fantastyki. Fabuły, przez tych pisarzy wykreowane, nie nudzą mnie tak jak romanse, w których wiele motywów się powtarza. Ze swojej strony mogę polecić każdemu Króla demona Cindy Williams Chimy. Autorkę tę cechuje mistrzostwo w kreowaniu zarówno postaci, jak i fabuły. Poza tym główny bohater powieści jest dla mnie bliski ideału.

B.: Jak wpływa na Ciebie posiadanie hobby?

O.: Bardzo mnie uspokaja, mobilizuje do działania i pozwala sobie poradzić z szarą codziennością. Od koni nauczyłam się naprawdę wiele. Sprawiły, że stałam się wrażliwsza na innych, nauczyły konsekwencji i działania w zespole. Pokazały, czym jest piękno, jak je dostrzec i zachować o nim pamięć. Książki poszerzyły moje horyzonty oraz skłoniły do intensywniejszego myślenia, nie pozwalając brać wszystkiego na poważnie.

B.: Jakie są Twoje plany na przyszłość?

O.: Szczerze, to jeszcze nie wiem. Mam zamiar studiować filologię polską. Nieważne, że wiele osób przekonuje mnie, że trudno mi będzie znaleźć po tych studiach pracę. Jednak najważniejsi dla mnie ludzie popierają moją decyzję i to mi wystarczy. Oczywiście, w planach na przyszłość mam uczestnictwo w rozmaitych kursach, które poszerzą moją wiedzę dotyczącą pracy z końmi. Może w końcu pójdę uczyć się sztuki fryzjerstwa, co kusi mnie już od gimnazjum.

B.: Twoje plany są dość niezwykłe, co wiąże się z równie niezwykłymi pasjami. Mając takie scenariusze na życie, na pewno zrealizujesz ten najlepszy. Dziękujemy za rozmowę.

O autorze